Robert Kulesza przyjeżdża nocą do dyskretnego klubu, który zna wystarczająco dobrze, by nie pytać o zasady. Zostawia telefon, portfel i kluczyki w szafce, przechodzi przez salę pełną ludzi przyzwyczajonych do tego, że tutaj nikt nie interesuje się cudzą prywatnością, i znika w części budynku dostępnej tylko dla wybranych.
Kilka godzin później nie żyje.
Śmierć Roberta mogłaby pozostać osobną sprawą, gdyby wcześniej nie zaczął zadawać pytań. Interesował się ludźmi pojawiającymi się wokół zamkniętej grupy znajomych, sprawdzał dawne remonty, śledził niektóre nazwiska i zaczął podejrzewać, że ktoś wie zbyt wiele o miejscu, które miało pozostać całkowicie prywatne.
Tym miejscem jest dom Wiktora i Joanny Radeckich.
Od lat spotyka się tam grupa zamożnych małżeństw i ich bliskich znajomych. Łączą ich pieniądze, pozycja, wieloletnie relacje oraz zasady, których nie trzeba tłumaczyć osobom z zewnątrz. W starym skrzydle posiadłości znajduje się Czwarty Pokój, przestrzeń stworzona dla dorosłych ludzi świadomie przekraczających granice zwyczajnego życia. Maski pozwalają zachować anonimowość nawet wśród znajomych, a podstawową zasadą pozostaje dobrowolność. Każdy sam decyduje, dokąd chce się posunąć.
Przez lata działało to dzięki jednemu założeniu: wszystko, co wydarza się w tym pokoju, zostaje w nim.
Po śmierci Roberta założenie przestaje być pewne.
Jedna z kobiet otrzymuje fragment nagrania z Czwartego Pokoju. Kilka sekund wystarcza, żeby zrozumiała, że ktoś zarejestrował moment, którego nigdy nie chciała pokazać własnemu mężowi. Wkrótce pojawia się żądanie. Tym razem chodzi o informację zawodową, do której ma dostęp.
Ktoś nie szuka pieniędzy.
Ktoś zamienia intymność w narzędzie nacisku.
Wiktor Radecki zwraca się do Maksa Wolskiego. Były policjant ma ustalić, kto dostał się do zamkniętego świata grupy i jak daleko sięga inwigilacja. Maks szybko dochodzi do wniosku, że potrzebuje kogoś, kto potrafi obserwować ludzi równie dobrze, jak on potrafi analizować fakty.
Dzwoni do Niny.
Aby wejść do środowiska Radeckich, muszą występować jako para. Wynajmują mieszkanie w Gdańsku, poznają uczestników spotkań i zaczynają poruszać się po świecie, w którym seks jest równie ważnym językiem komunikacji jak pieniądze, pozycja i zaufanie. Dla Niny oznacza to konieczność czytania gestów, napięć i niewypowiedzianych konfliktów. Dla Maksa coraz trudniejsze staje się oddzielanie roli od tego, co naprawdę zaczyna czuć wobec kobiety, która formalnie jest tylko jego partnerką w śledztwie.
Najtrudniejsza część dochodzenia czeka jednak w samym domu.
Ukryta kamera zostaje odnaleziona tam, gdzie nigdy nie powinno być żadnego obiektywu.
Czwarty Pokój przestaje być azylem.
Staje się źródłem materiałów, które mogą zniszczyć małżeństwa, kariery i reputację ludzi posiadających dostęp do informacji wartych znacznie więcej niż kompromitujące nagranie.
Kolejne osoby zaczynają otrzymywać żądania. Każde dotyczy czegoś innego. Jedna ma przekazać poufny dokument, ktoś inny wycofać się z określonego interesu, jeszcze ktoś dopuścić właściwego człowieka do miejsca, do którego normalnie nigdy nie miałby dostępu. Dopiero wtedy Maks zaczyna dostrzegać prawdziwy mechanizm szantażu. Intymne nagrania nie są celem. Są kluczem pozwalającym wpływać na decyzje ludzi zajmujących stanowiska, kontrolujących pieniądze i uczestniczących w przedsięwzięciach wartych miliony.
Śmierć Roberta również zaczyna wyglądać inaczej.
Przed śmiercią interesował się remontem starego skrzydła, klubem, do którego przychodzili ludzie z grupy, i osobami pojawiającymi się na obrzeżach ich świata. Pozostawił tropy, które prowadzą Maksa i Ninę od prywatnych sypialni do firm, inwestycji i ludzi zainteresowanych informacją jako najcenniejszą walutą.
Im głębiej wchodzą w sprawę, tym trudniej ustalić, gdzie naprawdę zaczęła się operacja. Czy najpierw wybrano konkretnych ludzi, a później znaleziono ich słabości? Czy Czwarty Pokój został wykorzystany przypadkiem, bo ktoś dostał dostęp podczas remontu? A może od początku chodziło właśnie o stworzenie miejsca, w którym wpływowi ludzie sami dostarczą materiał mogący kiedyś zostać użyty przeciwko nim?
Maks i Nina muszą przy tym zmierzyć się z jeszcze jednym problemem. Śledztwo wymaga wejścia do świata, którego nie da się obserwować wyłącznie zza zamkniętych drzwi. Udawane małżeństwo, wspólne mieszkanie, zazdrość, ciekawość i coraz mniejszy dystans sprawiają, że granica między rolą a prawdziwą bliskością staje się coraz mniej oczywista.
„Czwarty Pokój” to thriller psychologiczno-erotyczny o prywatności, zaufaniu i cenie, jaką człowiek może zapłacić za przekonanie, że istnieją miejsca całkowicie odcięte od świata zewnętrznego. Erotyka staje się tu częścią intrygi, ponieważ właśnie najbardziej osobiste wybory bohaterów tworzą przestrzeń, którą ktoś może wykorzystać do przejęcia kontroli nad ich zawodowym i prywatnym życiem.
W pokoju stworzonym po to, by można było na chwilę zapomnieć o nazwisku, pozycji i codziennych zasadach, ktoś jednak przez cały czas patrzył.
A Robert Kulesza prawdopodobnie odkrył to zbyt wcześnie.