Nie każda legenda mówi prawdę. Nie każdy potwór był potworem.
A miłość nie daje prawa do decydowania za drugiego człowieka.
Marta zbudowała swoją firmę od podstaw. Jest inżynierem, właścicielką i kobietą przyzwyczajoną do tego, że sama odpowiada za własne decyzje. Nie potrzebuje opiekuna ani mężczyzny, który będzie mówił jej, co jest dla niej dobre. Kiedy ktoś ingeruje w urządzenie przygotowane do wysyłki, początkowo wszystko wygląda jak problem techniczny. Szybko okazuje się jednak, że przypadków jest zbyt wiele.
Ktoś zna harmonogramy firmy. Ktoś uzyskuje dostęp do zabezpieczonych pomieszczeń. Pojawiają się próby sabotażu, wycieki informacji, dziwne oferty przejęcia i zainteresowanie fragmentem wybrzeża, którego Marta nie zamierza sprzedać. Gdy dochodzi do pożaru, a granica między walką biznesową a przestępstwem zaczyna znikać, staje się jasne, że ktoś bardzo dużo zyska, jeśli Marta wreszcie przestanie mówić „nie”.
Wtedy obok niej pojawia się Andrzej.
Spokojny, irytująco opanowany i zdecydowanie zbyt dobry w dostrzeganiu rzeczy, których inni nie zauważają. Wie, gdzie spojrzeć. Potrafi połączyć fakty, zanim ktokolwiek zorientuje się, że są ze sobą związane. Na nadgarstku nosi cienkie sznurki, na których wiąże węzły, lecz nie chce wyjaśnić ich znaczenia. O swojej przeszłości mówi niewiele.
Problem zaczyna się wtedy, gdy Marta znajduje fotografię sprzed dziesięcioleci.
Mężczyzna na zdjęciu wygląda dokładnie jak Andrzej.
Kolejne fotografie są jeszcze starsze.
A on się nie zmienia.
Od tego momentu współczesny thriller o sabotażu, pieniądzach i walce o strategiczne nabrzeże zaczyna otwierać drzwi do historii znacznie starszej niż jakakolwiek firma, państwo czy religia. Do historii człowieka noszącego kiedyś inne imię. Do kobiety, której imię przetrwało tysiące lat, choć prawda o niej została niemal całkowicie zatarta.
Lilith.
Czy naprawdę była demonem, którym uczyniły ją późniejsze legendy? Kim był Samael, zanim kolejne pokolenia nazwały go Aniołem Śmierci? I ile prawdy pozostaje po tysiącach lat, kiedy historię zapisują przede wszystkim ci, którzy przeżyli?
„Kochać Lilith” łączy thriller, romans, tajemnicę i fantastykę z opowieścią o odpowiedzialności za własną siłę. O zemście, która potrafi przebrać się za miłość. O pamięci, która może być ciężarem większym niż śmierć. I przede wszystkim o granicy pomiędzy ochroną drugiego człowieka a odebraniem mu prawa do wyboru.
Marta nie jest kobietą czekającą na ratunek. Andrzej nie jest bohaterem, który może po prostu użyć swojej przewagi i naprawić świat. Im bliżej siebie są, tym trudniejsze staje się pytanie, czy można kochać naprawdę, jeśli nie potrafi się zaakceptować cudzego „nie”.
A gdzieś pomiędzy współczesną Nową Fundlandią, sztormem nad Atlantykiem, starymi fotografiami i historią sprzed tysięcy lat czeka prawda o Lilith.
Prawda zupełnie inna od legendy.
„Kochać Lilith” - thriller o miłości, wolności i tajemnicy, która przetrwała tysiące lat.