Są miłości, które po latach nie potrzebują wielkich deklaracji. Ukrywają się w kawie zrobionej za wcześnie, w czekaniu na lotnisku mimo zapewnień, że nie trzeba przyjeżdżać, w drobnych sprzeczkach, przyzwyczajeniach i żartach, które rozumie już tylko dwoje ludzi mających za sobą wspólne życie.
Michał i Julia są razem od prawie trzydziestu lat. Znają swoje słabości, sposób mówienia, milczenia i unikania odpowiedzi. Wydaje się, że ich życie dawno znalazło własny rytm. Dzieci dorosły, dom powoli pustoszeje, a codzienność zaczyna układać się na nowo. Wtedy przychodzą wydarzenia, których nie da się wpisać w żaden plan.
Katastrofa samolotu, którym Julia miała wrócić do domu, staje się pierwszym momentem, kiedy Michał naprawdę czuje, jak łatwo można stracić to, co przez lata uważało się za oczywiste. Później życie wystawia ich na jeszcze trudniejszą próbę. Diagnoza raka piersi zmienia rytm domu, relacje, codzienność i sposób patrzenia na przyszłość.
Julia nie chce jednak zostać sprowadzona do roli chorej kobiety. Nadal chce być sobą, podejmować własne decyzje, pracować, żartować i kłócić się o rzeczy, o które kłóciła się wcześniej. Michał musi natomiast nauczyć się czegoś, co dla człowieka przyzwyczajonego do naprawiania problemów okazuje się wyjątkowo trudne: czasem nie można niczego naprawić. Można tylko być obok.
„Między słowami mężczyzny” to spokojna, dojrzała powieść o małżeństwie, rodzinie, chorobie, przemijaniu i tym wszystkim, czego ludzie często nie potrafią powiedzieć wprost. O miłości, która nie zawsze wygląda jak wielkie słowa. Czasem jest obecnością. Czasem milczeniem. Czasem poprawieniem kołdry, zrobieniem kawy albo pozostaniem przy kimś wtedy, gdy oboje wiedzą, że nic już nie będzie dokładnie takie jak wcześniej.
To historia o zwyczajnym życiu, które nagle przestaje być zwyczajne.
I o tym, że najważniejsze rzeczy w związku bardzo często dzieją się właśnie tam, gdzie pozornie nie dzieje się nic — między słowami.