Jestem polskojęzycznym autorem mieszkającym na stałe w Szwajcarii. Z zawodu jestem inżynierem, ale jeszcze częściej obserwatorem ludzi, ich zachowań, relacji i drobnych sytuacji, które dla większości mijają bez większego znaczenia.
Właśnie z takich obserwacji powstaje większość moich historii. Czasami wystarczy rozmowa, gest, człowiek spotkany przypadkiem albo zwyczajna sytuacja, przy której pojawia się myśl: a co by było, gdyby to dopowiedzieć? Gdyby wydarzyło się trochę inaczej? Gdybyśmy zobaczyli tę historię z drugiej strony?
Najpierw powstaje scena albo krótkie opowiadanie. Trafia do mojej „szuflady” i czasem czeka tam kilka dni, a czasem kilka lat. Później okazuje się, że pasuje do innej historii, postaci albo pomysłu. Kilka takich fragmentów zaczyna tworzyć większą całość i wtedy rodzi się powieść. Rzadko zaczynam od decyzji: „teraz napiszę książkę”. Znacznie częściej książka powstaje z historii, które wcześniej żyły osobno.
Piszę w dwóch głównych światach. Proza obejmuje powieści obyczajowe, thrillery, thrillery z erotyką oraz historie dla dorosłych. Fantastyka prowadzi mnie w stronę science fiction, dark fantasy i światów, w których mogę znacznie dalej przesuwać granice rzeczywistości. Gatunki są różne, ale źródło pozostaje podobne - ciekawość ludzi, ich wyborów i tego, co może wydarzyć się chwilę później.
W części moich książek ważne miejsce zajmują również sensualność i erotyka. Traktuję je jako element relacji między dorosłymi bohaterami - podobnie jak zazdrość, bliskość, zdradę, lojalność czy potrzebę wolności. Mają coś mówić o postaciach i ich decyzjach, a nie istnieć obok fabuły.
Od lat prowadzę także dwa autorskie profile: „Między Słowami Mężczyzny” oraz „Czarny Kot i Mężczyzna”. One również wyrastają z obserwacji ludzi i zwyczajnego życia. Czasami jedna krótka rozmowa, spojrzenie albo sytuacja wystarczy, żeby powstała historia.