Wielka Bitwa o Ziemię została wygrana, lecz zwycięstwo nie przyniosło odpowiedzi na najważniejsze pytanie: skąd przyszli Twórcy i czy naprawdę zostali pokonani. Admirał Zasada nie zamierza czekać, aż ponownie pojawią się w Układzie Słonecznym. Pięć potężnych Katamaranów - „Chrobry”, „Łokietek”, „Jagiełło”, „Sobieski” i „Kazimierz Wielki” - opuszcza znaną przestrzeń i rusza śladem przeciwnika. Operacja otrzymuje nazwę „Zemsta”. Jej cel wydaje się prosty: odnaleźć źródło zagrożenia, zniszczyć flotę zdolną ponownie uderzyć na Sol i sprawić, by ludzkość już nigdy nie musiała czekać bezradnie na powrót istot, które tysiące lat wcześniej zniszczyły Mars.
Im dalej flota odchodzi od Ziemi, tym mniej przypomina to zwykłą wyprawę wojenną. W kolejnych układach pojawiają się martwe światy, wraki przecięte bronią zdolną usuwać materię niemal bez śladu, instalacje działające mimo śmierci swoich właścicieli i pozostałości cywilizacji, które zetknęły się z potęgą Ogrodników wcześniej niż człowiek. Z każdym odkryciem dawny obraz wroga zaczyna pękać. Twórcy przestają być abstrakcyjnymi bogami ukrytymi za technologią i legendą. Mają miasta, przemysł, własne konflikty, cywilów i dzieci. W świecie, do którego ludzie przylecieli z zamiarem wymierzenia kary, pojawia się nagle granica, której przekroczenie uczyniłoby zwycięzców niebezpiecznie podobnymi do tych, których ścigają.
Daleko od tej wojny rozgrywa się druga historia. Siwy, uznany za zaginionego po Wielkiej Bitwie, budzi się samotnie nad błękitno-zieloną planetą bez Księżyca. Jego Sokół jest uszkodzony, łączność milczy, a otaczający świat wygląda znajomo tylko do chwili, gdy człowiek próbuje napić się jego wody albo zjeść pierwszy owoc. Z tygodni robią się miesiące, później lata. Pilot, który całe życie należał do zespołu, musi nauczyć się przeżywać bez skrzydłowego, floty i pewności, że ktokolwiek jeszcze go szuka. Tymczasem Kosa nie potrafi uznać siedmiu ostatnich sekund telemetrii za dowód śmierci przyjaciela. Dla jednego człowieka wojna trwa więc w głębokim kosmosie, dla drugiego - w pustym miejscu obok skrzydła.
Wyprawa Zasady dociera w końcu tam, gdzie technologia Twórców przestaje być tylko śladem. Zbrojownia, doki, sztuczne księżyce i dziesiątki jednostek bojowych pokazują skalę cywilizacji, przeciw której ludzie wyruszyli z pięcioma okrętami. Dochodzi do walk, w których odległości liczy się w jednostkach astronomicznych, a całe Katamarany muszą obracać swoje gigantyczne kadłuby, aby oddać jeden strzał. Jednak najtrudniejsza decyzja nie dotyczy uzbrojenia. Pojawia się wtedy, gdy żołnierze widzą obcych próbujących ratować własne potomstwo i rozumieją, że wojna ma również drugą stronę. Zemsta, która z daleka wydawała się sprawiedliwa, z bliska zaczyna wymagać odpowiedzi na pytanie, czy można ukarać cały gatunek za decyzje tych, którzy wysłali jego okręty na Ziemię.
A kiedy flota jest daleko, wojna ponownie dotyka świata pozostawionego za jej rufą. Ziemia i kolonie muszą radzić sobie bez pewności, czy wyprawa jeszcze istnieje. Rozpoczynają się ewakuacje, miasta orbitalne zamieniają się w schronienia, a ludzie po raz kolejny zostają sprowadzeni do liczb: wolnych miejsc, ton wody, zapasów leków i czasu działania filtrów. Marecki, Samira i tysiące zwykłych ludzi odkrywają, że przy końcu świata najważniejsze pytania rzadko dotyczą wielkich technologii. Czasem chodzi o dwa kilogramy miejsca dla królika należącego do dziecka, o nazwisko człowieka, którego system nie potrafi odnaleźć, albo o papierową książkę zabieraną do miasta, które może już nigdy nie zobaczyć Ziemi.
„Wektor Bogów” prowadzi „Kod Twórców” do miejsca, w którym wszystkie wcześniejsze pytania powracają w większej skali. Czym jest człowiek, gdy otrzyma broń zdolną niszczyć światy? Czy inteligencja starsza o tysiące lat automatycznie staje się mądrzejsza moralnie? Czy zwycięstwo usprawiedliwia zemstę? I czy można przerwać cykl, w którym każda cywilizacja nazywa własny strach prawem do decydowania o życiu innych? Zasada wyruszał, by odnaleźć bogów i ich zabić. To, co znajduje na końcu drogi, okazuje się znacznie bardziej niepokojące: istoty starsze od człowieka, potężniejsze od niego, lecz równie zdolne pomylić własną rację z prawem do wszystkiego.
„Wektor Bogów” to rozległe science fiction o wojnie międzygwiezdnej, wyprawie poza granice znanej przestrzeni, przyjaźni, przetrwaniu i cenie technologicznej potęgi. Jest opowieścią o ludziach, którzy wyruszyli w kosmos po zemstę, a znaleźli tam coś trudniejszego od zwycięstwa - konieczność zdecydowania, kim chcą być, kiedy po raz pierwszy posiadają siłę pozwalającą zachować się jak bogowie.